Wieczór w galerii

Poza sztuką pełną dynamizmu, w której sporo dzieje się na naszych oczach, są też takie jej odmiany, które zachowują statyczną powagę. Obrazy czy rzeźby to często dzieła sporej wartości o niezaprzeczalnych walorach. Trzeba mieć jednak wyjątkowe zamiłowanie do tematu, by bez znudzenia i kręcenia nosem spędzić czasami kilka godzin na oglądaniu takich prac.

Sale muzealne na co dzień nie są oblegane przez tłumy. Sytuacja zmienia się, gdy zawitają do nich szkolne wycieczki lub też odbywa się wystawa dzieł uznanego twórcy. Specyficzną formą muzeów są galerie, choć te ostatnie niekoniecznie muszą prezentować prace już znane i zaliczane do nurtu klasyki.

Komercyjne i prywatne przybytki tego typu organizują wernisaże początkujących artystów współczesnych lub tych bardziej doświadczonych, ale nie mających jeszcze swojego miejsca na muzealnej ścianie. Takie wydarzenia są zwykle połączone z możliwością rozmowy z twórcą i zadania mu pytań. Nie ma się co czarować – galerie są skazane na niszowość, ale nie musi to być problemem przy odpowiednim modelu finansowania.

wydatki.oszczędzanie.edu.pl